Prof. Bidziński: krwawienia i dolegliwości gastryczne mogą wskazywać u kobiet na nowotwory narządów rodnych

Źródło: PAP
Z kraju zdrowie kobieta nowotwory krwawienia giekologia

Najbardziej niepokojące u kobiet są krwawienia międzymiesiączkowe oraz po menopauzie – mogą wskazywać na rozwój nowotworu narządów rodnych – ostrzega konsultant krajowy prof. Mariusz Bidziński. Podkreśla, że nie należy też bagatelizować utrzymujących się dolegliwości gastrycznych.

Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu



Mam już konto, chcę przejść dalej.

chcę się zalogować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp do:

  • niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
  • pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
  • aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.

chcę założyć nowe konto

Przeczytaj także

więcej chevron_right
Badanie: Plemniki pływają grupami

Badanie: Plemniki pływają grupami

Dzięki poruszaniu się w grupie plemniki łatwiej pokonują opór płynu w żeńskim układzie rozrodczym, co zwiększa szanse na zapłodnienie - informuje pismo „Frontiers in Cell and Developmental Biology”.

Ekologicznie bezbolesny poród z podtlenkiem azotu

Ekologicznie bezbolesny poród z podtlenkiem azotu

Anestezjolożka, która podczas porodu własnego dziecka stosowała system „crackingu” podtlenku azotu zapewnia, że technologia jest łatwa w użyciu. Opisuje też pozytywne odczucia wynikające ze zmniejszenia wpływu na środowisko na łamach pisma „Anesthesia Reports”.

Wartość histeroskopowego cewnikowania jajowodów w przypadkach niepłodności kobiecej

Niedrożność jajowodów jako przyczyna niemożności zajścia w ciążę jest wciąż istotna w diagnostyce i leczeniu. Ocenia się, że odsetek pacjentek z niepłodnością pochodzenia jajowodowego w całej populacji kobiet niepłodnych waha się od 25 do 40% i dolegliwość ta jest drugim po zaburzeniach czynnościowych pochodzenia endokrynnego uwarunkowaniem zaburzeń rozrodu.